Gliwickie Metamorfozy"  Stowarzyszenie na Rzecz Dziedzictwa Kulturowego Gliwic

 

Koźle (to od Kędzierzyna)

 
   www.gliwiczanie.pl

 

 

Niezastąpiona Iwonka tym razem zabrała nas do Koźla. Istotnie - tyle razy człek przejeżdżał, a nigdy się nie zatrzymał... Tymczasem historia Koźla jest bogata i barwna, a w dodatku wiele śladów tej historii w mieście pozostało.
Pojechaliśmy imponującą kolumną składającą się z 7 samochodów, a na miejscu dołączył ósmy pojazd. Normalnie najazd.... Na miejscu czekała na nas przewodniczka - pasjonatka: emerytowana nauczycielka historii miejscowego liceum pani Urszula Więcek.
 
   
  Zaczęła od ogólnych informacji historycznych, herbu miasta i historii połączenia z Kędzierzynem.  
     
   
     
  Potem powiodła nas "w miasto"  
     
   
     
  Koźle (cz. Kozlí, niem. Cosel) – dawne miasto, od 1975 część miasta Kędzierzyna-Koźla (województwo opolskie), nad Odrą, w pobliżu ujścia Kanału Gliwickiego i Kłodnicy do Odry, na Górnym Śląsku. Koźle prawa miejskie otrzymało w 1281 (lokowane było na prawie magdeburskim) i należy do najstarszych miejscowości śląskich. Było stolicą księstwa piastowskiego. Obecnie część miasta Kędzierzyn-Koźle, wyraźnie odrębna terytorialnie.  
  Nazwa Koźle pojawiła się po raz pierwszy w Kronice Anonima zwanego Gallem (spisana w latach 1112-1116). Koźle było wówczas ufortyfikowanym obronnym grodem – Gall Anonim zanotował nazwę miejscowości w formie Kosle podając informację: „Tymczasem zwiastowano mu właśnie, że gród Koźle na pograniczu czeskim spłonął...  
 

Gród był położony w ważnym strategicznie miejscu, na skrzyżowaniu szlaków handlowych z Opawy do Opola i Wrocławia oraz z Pragi do Bytomia i Krakowa.

Koźle było jednym z najstarszych grodów na Śląsku o dużym znaczeniu militarnym. Pierwszy gród zbudował prawdopodobnie Mieszko I w 983 roku .

 
  No ale tak starych śladów historii w mieście oczywiście nie ma. Natomiast pozostało dużo z dawnego fortu.

W 1739 kolejny pożar zniszczył większość zabudowy Koźla. Odbudowę miasta ograniczały wybudowane przez Austriaków umocnienia. Utworzono Twierdzę Koźle, która była austriacką twierdzą drugiej klasy. Wokół całego miasta wybudowano umocnienia ziemne (wał ziemny, mur i rów) w kształcie gwiazdy ośmioramiennej. Prace budowlane nie zostały ukończone.

W 1735 ziemie kozielskie przekazano hrabiemu Ferdinandowi von Plettenbergowi.

W 1743 postanowiono wybudować tutaj nową twierdzę. Wyburzono austriackie fortyfikacje i rozpoczęto budowę nowych na kształcie gwiazdy pięcioramiennej.

Król Prus Fryderyk II Wielki rozumiał strategiczne położenie Koźla i w latach 1746-1754 osobiście doglądał budowy fortyfikacji Twierdzy Koźle.

Podczas wojny siedmioletniej w 1758 wojska austriackie blokowały przez pięć miesięcy Twierdzę Koźle, jednak jej nie zdobyły.

Podczas wojen napoleońskich w 1807 wojska francuskie, bawarskie i wirtemberskie prowadziły nieudane oblężenie Twierdzy Koźle. Erasmus von Deroy, dowódca Pierwszej Dywizji Bawarskiej prowadził oblężenie twierdzy kozielskiej, obroną kierował komendant twierdzy David von Neumann, a po jego śmierci na tyfus Wilhelm von Puttkammer, po 5 miesiącach walk twierdza skapitulowała, nie przekazano jej jednak wojskom bawarsko-francuskim w związku z pokojem w Tylży

 

 
  Pani przewodniczka prowadziła nas trochę "pod prąd" trasy wycieczkowej, ale wszystkie odwiedzane miejsca ciekawie opisywała.  
     
   
  Ten żółty budynek to dawna prochownia - daje pojęcie o wielkości twierdzy skoro prochownia taka wielka....  
     
 

 
  A w tym miejscu stał kościół ewangelicki, z którego została tylko plebania....  
     
   
  Kazamaty mieszkalne - w ruinie. Muszę przyznać, że zdziwiła mnie nazwa "kazamaty mieszkalne". Zawsze mi się wydawało, że kazamaty to jakieś lochy więzienne... tymczasem: Kazamata – w dawnych fortyfikacjach nazwa schronu w twierdzy bastionowej lub w forcie. Była to budowla o sklepieniu wykonanym z cegły lub betonu fortecznego, chroniącym przed ogniem artyleryjskim, zabezpieczona od góry grubą warstwą ziemi. Kazamaty mogły być przystosowane do prowadzenia z nich ognia strzeleckiego, istniały też kazamaty działowe (artyleryjskie), kazamaty magazynowe, służące do przechowywania zapasów, kazamaty mieszkalne, służące do przebywania w nich części odpoczywającej załogi. Do kazamat prowadził podziemny chodnik, zwany poterną.  
     
   
  Te u góry mają dachy, więc nie wiem - przebudowywane, cy cuś....  
  Bo te już klasyczne:  
 

 
     
  Kazamata powyżej podobnież jest mieszkalną, w której dokonał żywota dowódca twierdzy Koźle Gen. bryg. David von Neumann.  
   
     
   
 

 
     
  Potem ruszyliśmy na planty.  
     
 

 
 

 
   
 

 
 

 
   
   
 
A jak ktoś chce może sobie kazamaty kupić....
 
 

 
     
  Krokiem spacerowym udaliśmy się pod zamek.  
  Zamek wzniesiony w XIII/XIV wieku jako rezydencja książąt kozielskich. Przebudowany w latach 1563-1584 i w roku 1578, kiedy wzniesiono skrzydło wschodnie i basteję w narożniku. W XVII wieku wzniesiono skrzydło południowe, w miejscu którego w XIX wieku wybudowano kamienicę mieszkalną. Dawne przedzamcze nazywane Nowym Zamkiem w XIX wieku zostało przebudowane na szpital garnizonowy, a dzisiaj jest zdewastowane i opuszczone. Z głównego zamku zachował się zarys murów obronnych z wieżą i basteją. W odbudowanej wieży mieści się punkt widokowy.  
     
   
   
 

 
   
   
 

 
     
   
   
     
 

 
   
   
   
   
 

 
   
   
   
   
 
Powyżej - hańba dla konserwatora zabytków.  Ślepy był, lub zmuszony za pomocą nacisków władz... nie wiem - efekt - horror
 
     
 

 
     
  Pani przewodniczka uparła się pokazać nam wizytówkę miasta - Urząd Miasta, obok liceum i przepiękne magnolie.  
  Trzeba było uważać żeby nie zostać zbombardowanym....  
     
 

 
   
   
     
  A potem my się uparliśmy i polecieliśmy na śluzę Koźle.  
     
   
   
   
   
   
   
     
  Potem spacerek do samochodów, bo będziemy jechać do portu.  
     
   
   
   
   
     
  Ale najpierw niespodzianka - pani przewodniczka wyczuła wreszcie nasze klimaty i zawiodła nas w takie miejsce:  
     
   
   
   
   
   
   
     
  Jak zwykle w każdą dziurę zaglądaliśmy z dużym zaangażowaniem....  
     
   
   
     
  A potem już naprawdę do portu, a raczej do tego co z niego zostało. Już na wstępie widok dawnych budynków kapitanatu portu ściska serce - dawno nie widziałam tak pięknych budynków, tak zdewastowanych...  
     
   
   
   
   
     
  A następnie przelazłam przez płot (jak się potem okazało zupełnie niepotrzebnie) i ruszyłam oglądać ruiny portu...  
 

W latach 1891-1908 wybudowano port rzeczny w Koźlu-Port. Był to największy port rzeczny na Odrze. Przeładowywano w nim węgiel i rudę przywożoną Kanałem Kłodnickim z Górnego Śląska. Statki odpływały Odrą do portów w środkowych i północnych Niemczech.

Przy porcie powstała fabryka papieru i celulozy.

A teraz to wygląda tak:

 
     
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
     
  Totalna dewastacja... Dla kontrastu popatrzcie jak wyglądają mrzonki urzędników miejskich:  
     
   
     
  I to już koniec - świetna wycieczka, bardzo miła pani Urszula opowiadająca o mieście z dużym zaangażowaniem, no i nawet pogodę Iwonka załatwiła :)

Tekst i zdjęcia: Ewa, na podstawie odrobiny Wikipedii.
 

 

porozmawiaj na FORUM