Gliwickie Metamorfozy"  Stowarzyszenie na Rzecz Dziedzictwa Kulturowego Gliwic

 

 

KOPALNIA ZABYTKOWA IGNACY (i nie tylko)

Gliwiczanie odwiedzili

 

   opracowanie i zdjęcia: Ewa Hordyniak

 

   www.gliwiczanie.pl

 
Ania i Iwonka wykorzystując piękne dni początku wiosny zabrały nas na wycieczkę w rejony Rybnika. Imponującą kolumną 8 samochodów wyruszyliśmy spod sklepu L.Eclerc na Rybnickiej w stronę dzielnicy Rybnika o nazwie Niewiadom - mieści się tam zabytkowa kopalnia Ignacy, obecnie stanowiąca muzeum oraz Industrialne Centrum Kultury.
 

     
 

Powstała w 1792 roku z inicjatywy pruskiego ministra prowincji śląskiej Karla Georga von Hoyma. Początkowo podlegała Urzędowi Hutniczemu w Rybniku, a od 1810 państwowym władzom górniczym. W 1834 nabył ją radca Cuno z Raciborza, który 25 marca 1835 przyłączył do niej kopalnię "Sylwester". W 1890 większość udziałów kopalni nabył książę Hugon zu Hohenlohe-Oehrigen, a w 1914 przejęło ją "Czernickie Towarzystwo Węglowe". Kopalnia była eksploatowana razem z kopalnią "Carolus". W 1940 przejął ją koncern Hermann Göring, a od 1945 należała do "Rybnickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego". 1 stycznia 1968 włączono ją do kopalni "Rydułtowy".

Do 1871 roku oraz w latach 1922-1936 i 1939-1945 kopalnia nosiła nazwę "Hoym", w latach 1871-1922 "Hoym-Laura". Od 4 września 1936 Ignacy na cześć prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Od 1968 roku funkcjonowała jako ruch Ignacy Kopalni Węgla Kamiennego Rydułtowy.

A tak wygląda kalendarz historii kopalni:

Historia Kopalni "Ignacy"

 
  • 1788 - Na zlecenie ministra prowincji śląskiej zlecono poszukiwanie pokładów węgla i odkryto je na terenie Biertułtów, Niewiadomia, Niedobczyc,

  • 1792 - powstała kopalnia "Hoym" na granicy Biertultów Niedobczyc i Niewiadomia .Nazwę nadano na cześć ministra Karola Jerzego von Hoym 
    Kopalnia ta podlegała zarządowi Kamery Wojenno-Dominalnej we Wrocławiu  do roku 1810

  • 1810 - 1834 należy do Skarbu Pństwa Pruskiego

  • 1816 - nadanie pola gorniczego kopalni "Hoym"

  • 1830 - nadanie pola górniczego "Sylwester" radcy  Cuno z Raciborza

  • 25 września 1834 - Skarb Państaw Puskiego sprzedaje kopalnię "Hoym" gwarkom kopalni "Sylwester".

  • 25 marzecc 1835 - konsolidacja kopalń "Hoym" i "Sylwester".

  • 1938 - nadanie pola górniczego "Carolus", kopalnia czyna wlatach 1841-1842 w Niedobczycach

  • 1838 - zgloszenie pola górniczego "Biertułtowy" na wniosek Ignacego Eiseneckera

  • 1840 - zgłoszono pole górnicze "Gttlieb" które w 1844 zgłoszeno jako kopalni "Laura"

  • 1840 - przyłączenie do kopalni "Hoym" pola górniczego "Biertułtowy"

  • 1857 - nadanie pola górniczego "Omer  Pascha"

  • 1871 - w wyniku połączenia sąsiednich pól górniczych powstało gwarectwo ,a kopalnia przyjęła nazwę "Skonsolidowana Kopalnia Hoym-Laura"

  • 1882 - połącznie kopalni "Hoym-Laura" z kopalnią "Carolus"

  • 1890 - kopalnię "Hoym-Laura" nabył książę Hugo zu Hohenlohe-Ochringen

  • 1895 - właczenie pola górniczego "Omar Pascha" do kopalni  "Hoym-Laura"

  • 1913 - kopalnia przekazana została spółce "Czernickie Towarzystwo Węglowe"

  • 1924 - kopalnia wraca do nazwy "Hoym"
    1936 - Kopalnia przyjmuje nazwę "Ignacy" na cześć Ignacego Mościckiego
    1940 - Kopalnia "Ignacy" zostaje włączona do niemieckiego koncernu państwowego:"Reichswerke Hermann Goring Bergwerksverwaltung Oberschlesien GrupaII" i przyjmuje nazwę "Hoym grube in Lentzberg"
    1945 - powrót do nazwy "Ignacy", kopalnia zostaje włączona do Rybnickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego
    1958 - przłączono do kopalni "Ignacy" pola "Szczęście Beaty" wydzielone z obszaru kopalni "Rymer"
    1962 - przyłaczono część pola rezerwowego RZPW tzw pole górnicze "Jejkowice"
    1968 - kopalnię "Ignacy" połączono z kopalnią "Rydułtowy" i od tego czasu funkcjonuje jako Rydułtowy Ruch II
    1992 - unieruchomienie bocznicy kolejowej

  • 11 sierpnia 1995 -wydobyto ostatni wózek węgla
    12 października 1999 - powstaje Stowarzyszenie Zabytkowej Kopalni „Ignacy”
    13 października 2006 - demontaż lin nośnych i naczyń wyciagowych szybu Kościuszko
    2008 - 216 rocznica powstania Kopalni Hym-Ignacy
    3 września 2008 demontaż lin nośnych na szybie Głowacki

  • 10 września 2008 ostateczne odcięcie dostaw pary do maszyn parowych na szybie Głowacki i Kościuszko 
    czynnych nieprzerwanie od roku 1900 i 1920

     

 
 

Nas oprowadzał przewodnik ze Stowarzyszenie Zabytkowej Kopalni "Ignacy" z siedzibą w Rybniku, które to Stowarzyszenie uratowało ten piękny obiekt przed zagładą.

 
     

 
Przede wszystkim zachwyciliśmy się maszyną parową szybu "Głowacki", a przewodnik dokładnie objaśniał jej historię i działanie. Najbardziej niesamowite jest to, że maszyna posadowiona na swoim miejscu w 1920 roku pracowała bez przerwy do 2008-go....
 

   
 

 
 

 
 

 
 

 
     

Obok budynku maszyny wyciągowej stoi nieodrestaurowany jeszcze budynek dawnej ciepłowni.

 
   
   
   
   
   
     
 

To do tej ciepłowni należał ponad 45-metrowy komin, przerobiony na wieżę ciśnień - w związku z tym że na poziomie 200 m kopalni pojawiła się słodka woda doskonałej jakości, zaczęto ją dostarczać do okolicznych mieszkań. Obecnie dzięki wsparciu unijnych dotacji przerobiono ja na wieżę widokową - górna część zbiornika została odcięta i umieszczono tam podest widokowy. To tylko 231 stopni w kółko (lewoskrętnie) więc dreptamy.

 
     
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
     
  Przy klarownym powietrzu widać z niej Beskidy, Górę św. Anny a czasami nawet Tatry...

Potem ruszam obejrzeć resztę ternu wokół drugiego szybu, jeszcze nie odrestaurowanego - nie wiadomo do końca co z nim będzie, bo po przejęciu od Kompanii Węglowej za długi teren ten stał się całkiem niedawno własnością miasta, i jeszcze nie zapadły decyzje co do jego dalszego losu. Mam nadzieję że coś mądrego postanowią, bo miejsce ma naprawdę ogromny potencjał.

 
     
 

 
 

 

 
 

A potem Ania nas zwołała do sali wystawowej kopalni i przedstawiła krótką historię swojego dziadka, który jak się okazuje był związany zawodowo z tutejszymi kopaniami - m.in. Rymer i Rydułtowy. Pokazywała fantastyczne stare zdjęcia z rodzinnego albumu i zapowiedziała że teraz powiedzie nas krótką trasą związaną z jej rodziną.

 
 

 

 
 

 

 
  Jeszcze tradycyjne zdjęcie zbiorowe pod szybem "Głowacki" i jedziemy dalej.  
 
 

Zaczęliśmy od kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Niedobczycach, w którym dziadkowie Ani ufundowali witraż św. Barbary

 
     
   
   
Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Niedobczycach to parafia erygowana dekretem ks. administratora Augusta Hlonda z 29 lipca 1925 roku. Przedtem stanowiła część parafii rybnickiej. Początkowo do Niedobczyc dojeżdżali księża z Rybnika, którzy odprawiali nabożeństwa w niedziele i w święta w cechowni kopalni. W 1913 roku zawiązano komitet budowy kościoła, budowy zaniechano na skutek wybuchu wojny. W roku 1920 przystąpiono po pertraktacjach z wikariatem wrocławskim do prac przy wznoszeniu kościoła. Kamień węgielny został poświęcony we wrześniu 1921 roku, a jeszcze przed zimą położono dach i sklepienie. Kościół został zaprojektowany przez architekta z Wrocławia - Schlichta. Kronika parafialna prowadzona jest od 1948.  

 

 
  Następnie odrobinę łamiąc przepisy jedziemy obejrzeć co zostało z dawnej kopalni Rymer - a niestety zostało niewiele.....  
     
   
 

 
 

 
 

 
   
 

 
   
     
 

Ania poinformowała nas, że jak wynika z jej zdjęć rodzinnych przed budynkiem dyrekcji kopalni stała fontanna, którą teraz można znależć w pobliskim parku.

 
 

 

 
   
   
     
 

O historii tej kopalni możnapoczytać tutaj: http://www.sitg.rybnik.pl/kopalnie-zlikwidowane-w-rop/rybnik-rymer.php

A ostatnim miejsce, które jedziemy odwiedzić jest bardzo nietypowa wieża szybu "Szymański" kopalni Rymer. Szyb ten właśnie nosi imię dziadka Ani!! Był to szyb, który pełnił rolę szybu materiałowo wentylacyjnego z dopuszczeniem do jazdy ludzi o głębokości 456 m i średnicy 5,0 m. Wieża została i dobrze - bo tak nietypowej wieży szybowej to nie ma chyba nigdzie indziej.

 
 

 

 
   
 

 
   
     
 

Skrzyżowanie wieży zamkowej z kominem transatlantyku......

I pod ta wieżą zakończyliśmy wyprawę, dziękując koleżankom za interesującą wycieczkę, a w dodatku Iwonka jak zwykle zamówiła przecudną pogodę, czarownica czy co? ;)

 
     
     
     
  tekst i zdjęcia: Ewa Hordyniak